Śpiący rycerze w Tatrach
1 Pasterz i przybysz
Ubogi pasterz szukał pewnego dnia zabłąkanych owiec wysoko w Tatrach. Przy skalnej ścianie spotkał starca z długą brodą, który spytał, czy chce popracować jeden dzień za dobrą zapłatę. Pasterz przystał na to.
Przybysz dotknął skały i otworzyła się ukryta brama. Razem zeszli do ogromnej jaskini pod górą, rozświetlonej miękkim, zimnym światłem.
2 Wojsko pod górą
To, co pasterz tam ujrzał, zaparło mu dech. Rząd za rzędem stała zbrojna rycerstwo, nieruchomo, każdy z dłonią na mieczu i głową pochyloną, jakby spał na koniu.
«Oni czekają,» rzekł starzec. «Gdy kraj będzie w największej potrzebie, obudzę ich, a oni wyruszą.» Kazał pasterzowi nakarmić konie i wyczyścić zbroje, a o zmierzchu zapłacił mu garścią starego złota.
3 Milczenie i straż
Starzec wyprowadził pasterza na światło dzienne i postawił jeden warunek: nigdy nie wskazywać nikomu drogi do bramy. Kto z chciwości zakłóciłby wojsko przed czasem, przepędziłby rycerzy na zawsze.
Pasterz dotrzymał słowa. Opowiadał o śpiących pod górą, lecz nigdy o tym, gdzie jest brama. I tak czuwają do dziś w Tatrach, pod Giewontem, który spoczywa jak leżący rycerz nad Zakopanem.
Heimweer.be — Europees Erfgoed Bewaard